The image shows a woman wearing a white sweater standing in front of a window.
Podpis pod zdjęciem: WAŻNE, BY CZUĆ SIĘ POTRZEBNYM: – Ludzie potrzebują ludzi – mówi Tone Alice Nikøy
Bilde: Håvard Prestegården

Poczułam się zdrowsza dzięki uczestniczeniu we wspólnocie i wolontariatowi

Po tym, jak choroba zmusiła ją do odejścia z rynku pracy, Tone Alice Nikøy przekonała się, jak wiele wspólnota może znaczyć dla zdrowia.

– Dzięki uczestnictwu w działaniach Centrum Wolontariatu w Laksevåg poczułam się lepiej. Bez wątpienia – mówi Tone Nikøy. 

Niezależnie od tego, czy samemu jest się wolontariuszem, czy uczestniczy się w zajęciach, chodzi o to samo: o bycie częścią wspólnoty – uważa. 

Od stu do zera 

Po 25 latach pracy jako pielęgniarka w szpitalu Haukeland musiała zrezygnować. Początkowo sądziła, że cierpi na wypalenie zawodowe. Później zdiagnozowano u niej chorobę Parkinsona. 
 
– W ciągu jednego dnia przeszłam od pracy w pełnym wymiarze godzin do zerowej aktywności zawodowej. Kim wtedy właściwie jesteś? To było bardzo trudne – mówi. 
 
Kiedy po rozstaniu z partnerem przeprowadziła się do Laksevåg, prawie nikogo tam nie znała. Dlatego spotkanie z Centrum Wolontariatu okazało się tak ważne.

Bingo w środku dnia

W ciągu ostatniego roku stopniowo zaczęła brać udział w takich zajęciach jak quizy, gry karciane, kręgle oraz spotkania organizowane przez Stowarzyszenie osób dotknięzych chorobą Parkinsona.  

Czasami wydaje jej się, że siedzenie i granie w bingo w środku dnia jest trochę żenujące, ale po prostu nie można się tym przejmować: 
 
– To przecież trochę mi pomogło stanąć na nogi. Stopniowo, małymi kroczkami. Staram się być tak towarzyska, jak tylko potrafię. 

Chce założyć kawiarnię językową

Przez całe życie zawodowe angażowała się w pomaganie innym. Pomagała między innymi uchodźcom w nauce języka norweskiego. Bardzo jej tego brakuje. Jeśli pozwoli na to zdrowie, ma nadzieję, że znów będzie mogła wnieść swój wkład. Chciałaby założyć kawiarnię językową. 

– Największą radością, jaką można odczuwać, jest sprawianie radości innym. To prawda bez żadnych zastrzeżeń 
 
Kari Trude Eikeland, kierowniczka Centrum Wolontariatu w Laksevåg, twierdzi, że wolontariat często ma równie duże znaczenie dla osoby, która się angażuje, jak i dla uczestników danej inicjatywy. 
 
– Wielu z naszych wolontariuszy to osoby niepełnosprawne, bezrobotne lub emeryci. Bycie wolontariuszem jest ważne również dla nich. 
 
Dla Tone Nikøy wniosek jest prosty: 
 
– Nie wiem, co bym zrobiła bez centrum wolontariatu.